O tym, że Roztocze to jeden z najpiękniejszych regionów Lubelskiego chyba nie muszę nikogo przekonywać…
A co jest najczęściej wyskakującym hasłem po wpisaniu w wyszukiwarkę “roztocze – atrakcje”? No oczywiście, że Szumy! Tak więc połączmy ten urok nieodkrytego przez masową turystykę miejsca z pięknymi (jeszcze!) zielonymi okolicznościami przyrody i kojącym brzmieniem wody przelewającej się kaskadami i… Sprawdźmy co czeka na szlaku najczęściej odwiedzanej roztoczańskiej trasy!

GARŚĆ PODSTAWOWYCH INFORMACJI:
GDZIE:
Szumy znajdują się na Tanwi, która przepływa przez Susiec – wieś w Polsce położona w województwie lubelskim, w powiecie tomaszowskim, w gminie Susiec
PINEZKA GOOGLE MAPS PROWADZĄCA DO PARKINGU:
Parking in the reserve – PARKING PRZY REZERWACIE
GODZINY OTWARCIA/CENA:
Za parking zapłacicie ok. 10 zł, wstęp na teren rezerwatu jest bezpłatny – fajną porą na spacer jest poranek kiedy jest spora szansa na przyjemny niemal całkowicie samotny spacer (najmniejsza liczba turystów), ewentualnie popołudniowy zachód słońca, kiedy spomiędzy drzew pada piękne miękkie ciepłe światło 🙂
DLA KOGO:
Trasę można ułożyć tak, aby dali ją przejść nawet najbardziej “weekendowi” piechurzy, także bez wahania możecie wybrać się na fajną rodzinną wycieczkę. Jedyna trudność jaka może na Was czekać to słabe warunki pogodowe – po deszczu robi się tu grząsko i ślisko, jest sporo błota, kałuż i utrudniających przejście korzeni, dlatego pamiętajcie o sprawdzeniu prognozy pogody zanim wyruszycie. Warto też wspomnieć o tym, że niestety nie jest to łatwa trasa do przebycia z wózkiem dziecięcym. Czas przejścia łatwo regulować – jest kilka mostków i przejść, a niemal od samego początku możecie napawać się kojącym szumem wodospadów – jeśli w trakcie poczujecie, że zmęczyły Was dotychczasowe wrażenia wystarczy po prostu przejść na drugą stronę rzeki na nieco łatwiejszą drogę powrotną (ewentualnie wykonać w tył zwrot ;)).
CO W OKOLICY:
ZWIERZYNIEC – 36 km (35 min)
ZAMOŚĆ – 56 km (57 min)
WIEŻA WIDOKOWA W HOSZNI ORDYNACKIEJ – 67 km ( 1 h 8 min)
KOSMICZNE JEZIORKO W PODLESIU MAŁYM – 67 km (1 h 7 min) – ZOBACZ RELACJĘ TUTAJ!
WIEŻA WIDOKOWA SUSIEC – 5 km (6 min)
ZBIORNIK NIELISZ – 59 km (1 h)
RUINY ZAMKU W KRUPEM – 92 km (1h 32 min) – ZOBACZ RELACJĘ TUTAJ!
PARKING
Samochód można zostawić w kilku miejscach – ja zawsze korzystam z parkingu w miejscowości Huta Szumy, który kosztuje ok. 10 złotych (warto wyposażyć się od razu w odliczoną gotówkę). Zostawiacie samochód i ruszacie w stronę budki z goframi i pamiątkami, które mijacie przechodząc wydeptaną ścieżką poniżej. Dalej kierujcie się niebieskim szlakiem, tak aby rzeka znajdowała się cały czas po Waszej prawej stronie. Po przejściu przez dodający adrenaliny, offroadowy mostek, powinniście wyjść na całkiem sporą polanę. A idąc dalej prosto trafiacie już bezpośrednio na szlak pełen wyczekiwanych, pięknych, małych wodospadów…
JAKIM SZLAKIEM NA SZUMY NAD TANWIĄ…
Za jeden z najcenniejszych na Roztoczu jest uznawany oczywiście szlak szumów, który chroni od niemal 65 lat rezerwat krajobrazowy „Nad Tanwią”. Na powierzchni 41,33 ha ochronie ścisłej podlegają doliny potoku Jeleń i rzeki Tanew, a przede wszystkim liczne kaskady, które są geologiczną gratką. W najciekawszym fragmencie rzeki można naliczyć ich aż 24 na odcinku 400 m. To słowem wstępu, a przechodząc do konkretów…

Najczęściej polecaną na pierwszy raz jest ścieżka przyrodnicza “Nad Tanwią”. Przebiega ona po trasie niebieskiego szlaku, jednak ma tylko 3 km, w których mieści się najciekawszy i najpiękniejszy fragment z szumami. Pamiętajcie, aby zejść przy rzece koło mostu do „Źródełka Miłości” dla zakochanych, które podobno po wypiciu z niego wody spełnia marzenia i gwarantuje nieskończoną miłość. 😉 Wracając po drugiej stronie rzeki, można pokusić się o skrętu na najwyższy wodospad na Roztoczu – nam niestety zabrakło czasu, ale na pewno wrócę tu tylko dla tego 1,5 metrowego, szerokiego na, bagatela, 9 metrów cuda natury :). Sama trasa wydłuża się tylko o chwilę, a atrakcja jest tego zdecydowanie warta. Inną alternatywą dla ciekawych kolejnych wrażeń jest wydłużenie trasy z tego miejsca o kilka kolejnych kilometrów aby zobaczyć najwyższe wzniesienie na całej trasie i Kościółek nazywany Zamczyskiem.

Drugą alternatywą, która stanowi nieco ambitniejszą formę, jest umiarkowanie trudny i czasochłonny niebieski szlak. Tutaj zaczynacie z innego miejsca dlatego zignorujcie moją podpowiedź w kwestii parkingu i udajcie się w okolice dawnej stacji Susiec PKP. Najważniejszymi punktami całej trasy są: stacja Susiec PKP – Kościółek (Zamczysko) -Rebizanty (rezerwat „Nad Tanwią”) – Rybnica (Sikliwce) – i koniec będący jednocześnie punktem wyjścia – dawna stacja Susiec PKP. Cała trasa ma 17 kilometrów i przebycie jej w spokojnym, przyjemnym tempie to ok. 4 h. Szlak można oczywiście zdobyć też rowerem, ale to opcja tylko dla bardzo zdeterminowanych – sama nie próbowałam, ale według opisów śmiałków, którzy się na to zdobyli, miejscami trzeba będzie wziąć rower pod pachę i przenieść go przez najtrudniejsze fragmenty. Przypominam też, że obie trasy nie są najłatwiejsze do pokonania z wózkiem dziecięcym – zdecydowanie lepiej będzie pokonywać je w tandemie przy pomocy nosidła bądź chusty.

EUROPEJSKA GRANICA NAD TANWIĄ…
Małe, malownicze wodospady towarzyszące przez sporą część naszej wycieczki są nazywane lokalnie szumami, szypotami, sopotami bądź porohami. Za ich powstaniem stoi wydźwigniecie wyżynnego obszaru Roztocza, przy jednoczesnym opadnięciu Kotliny Sandomierskiej. To właśnie te zjawiska doprowadziły do powstania linii spękań tektonicznych w postaci skalnych uskoków, które dziś znamy jako Szumy – to również jedyne miejsce w Polsce, w którym tak wyraźnie przebiega geologiczna granica pomiędzy fałdową Europą Zachodnią a płytową Europą Wschodnią.
























2 odpowiedzi
Super, miejsce na weekendowy spacer. Zdecydowanie polecam, dzięki że przedstawiasz je szerszej publiczności!
Dzięki za komentarz!