Na Wschód Lublin

O mnie

Cześć!

Nazywam się Julia. Urodziłam się po wschodniej stronie Polski w słoneczną, wrześniową sobotę lat 90tych. Region z którego pochodzę dla większości kraju jest podobny z twarzy do nikogo – ani to góry, ani tym bardziej morze, nieliczne jeziora nijak mają się do Mazur, wyżynom daleko nawet do najbliższych nam Bieszczad. Miasta są raczej małymi miasteczkami, w których wszyscy się znają, a naszym regionalnym daniem, którym częstujemy wielkomiejskich turystów jest… cebularz. Wydawałoby się że nic więcej nie trzeba dodawać – mała dziura na mapie Polski, ciężko znaleźć tu coś ciekawego. Jednak, trochę na przekór temu wszystkiemu to właśnie mój kawałek mapy kocham najmocniej na świecie i z uporem lokalnego patrioty chcę pokazać, że ten nasz “zaściankowy” wschód ma w sobie magię, którą dawno zgubiły większe, popularniejsze regiony.

Chodź, pokażę Ci moje, nieznane jeszcze światu Lubelskie

Tutaj wszystko to co najcenniejsze ma zbyt słaby marketing, żeby wybić się na szerszą skalę, dlatego wciąż pełno u nas cichych, niepozornych zakątków, w których brak wielkich tłumów, tandetnych straganów i budki z goframi. Nasze sielskie wsie wciągają i rozkochują w sobie największe mieszczuchy, a jedzenie, to prawdziwe prosto od lokalsów, popijane ciepłym mlekiem, nie smakuje nigdzie indziej tak samo. Wieczorami słychać koncerty świerszczy, żab i puszczyków, a spokojne, rześkie poranki zatopione w gęstej białej mgle budzą lepiej niż czarna kawa. I to właśnie tu zaczyna się moja historia. Chodź, pokażę Ci moje, nieznane jeszcze światu Lubelskie.

Chodź się zgubić na Lubelszczyźnie!

Najnowsze wpisy

O tym, że Roztocze to jeden z najpiękniejszych regionów Lubelskiego chyba nie muszę nikogo przekonywać… A co jest najczęściej wyskakującym hasłem po wpisaniu w wyszukiwarkę “roztocze - atrakcje” ? No oczywiście, że Szumy! Tak więc połączmy ten urok nieodkrytego przez masową turystykę miejsca z pięknymi (jeszcze) zielonymi okolicznościami przyrody i kojącym brzmieniem wody przelewającej się kaskadami i sprawdźmy co czeka na szlaku najczęściej odwiedzanej roztoczańskiej trasy.

zisiaj zabieram Was w wysuniętą na południe część województwa Lubelskiego do malutkiej, urokliwej miejscowości Podlesie Małe. Niepozorne “kosmiczne” jezioro, las pełen grzybów, czyste powietrze i budzący się do życia świat - tak wyglądał tego dnia wschód słońca na Roztoczu.

“Bliżej niż myślisz”, a tak dokładniej godzinę drogi z Lublina (lub około 40 minut jazdy samochodem z Zamościa) znajdują się zapomniane, przepiękne …